Nasze opinie

Blog-Image 03.07.2025
anime
Czas czytania 3 min
Belle Patryk

Kowloon Generic Romance

Niedawno skończyłem oglądać nowy serial anime „Kowloon Generic Romance”. I wiecie co? To anime sprawiło mi naprawdę dużo radości — już dawno nie trafiłem na tak przyjemne science fiction, zwłaszcza na tle zalewu fantasy.

Fabuła anime „Kowloon Generic Romance

Główna bohaterka, Kujirai Reiko, mieszka w dzielnicy Kowloon. Budzi się, jak zwykle, o 7 rano, pije poranną kawę, wychodzi z domu, wita się z sąsiadami i idzie do pracy do agencji nieruchomości. Często je lunch lub kolację z kolegą z pracy, Hajime Kudō, wesołym i beztroskim młodym mężczyzną. Nosi okulary — i nagle zauważa, że poprawił jej się wzrok.

A to pierwszy sygnał ostrzegawczy! Czy wzrok może nagle się poprawić? Nie. I to subtelne wprowadzenie w tajemnicę fabularną. Już w pierwszym odcinku widzimy wiele aluzji: kelnerka Tao Gwen mówi, że Reiko jest dziewczyną Kudō, co ją bardzo dziwi. Później dziewczyna zauważa na niebie ogromny ośmiościan od Generic Terra. A potem — wszędzie złote rybki. Co one mają z tym wspólnego? W końcu Reiko znajduje we wspólnym biurku zdjęcie, które zrobił właśnie Tao Gwen. Nie pamięta okoliczności jego wykonania i w końcu dochodzi do wniosku, że gdzieś kiedyś istniała Kujirai Reiko B. Tajemnica zaczyna się ujawniać.

Reiko i Kudo
Reiko i Kudo

Miasto-forteca Kowloon

Akcja toczy się w mieście-fortecy Kowloon na obrzeżach Hongkongu. Taka dzielnica naprawdę istniała — w latach 50.–90. XX wieku była to zurbanizowana część miasta kontrolowana przez lokalne gangi. Najpierw niskobudżetowa, z czasem gęsto zabudowana betonowymi blokami. W ciasnocie mieszkało 30 000 osób, a budynki łączyły nie tylko wąskie uliczki, ale i wielopoziomowe przejścia wewnątrz. W takiej formie przetrwała aż do wyburzenia w latach 90. Mieszkańców przesiedlano przymusowo lub oferowano im rekompensaty. Na miejscu dzielnicy powstał wielki park, zachowano tylko kilka historycznych budynków fortecznych. Wibracje starego Kowloonu wciąż można poczuć, przechadzając się równoległymi uliczkami na południe od parku w Google Maps.

W anime zaś, na miejscu parku z czasem powstaje miasto-forteca Kowloon-2 — bez mafii i narkotyków, ale z ciepłą, sąsiedzką atmosferą. To urocze miejsce, gdzie wszyscy się znają i żyją w spokoju. A jednak na tle futurystycznego Hongkongu wygląda ono równie dziwnie, jak jego poprzednik. Moje ogólne wrażenie z tego Kowloonu jako miasta było złożone. Nie widzimy już jawnej przestępczości, w dzielnicy czuć ostatnie dni lata i przeczucie nadchodzącego wyburzenia, w które mieszkańcy zdają się nie wierzyć aż do ostatniej chwili.

Kowloon
Kowloon

A przy tym jest ono niezwykle puste — wystarczy odejść od głównych miejsc, by poczuć, że to miejsce powoli umiera, a większość mieszkańców już wyjechała. Kto widział wyburzenia starych budynków, np. w Kijowie, ten zrozumie.

Poznajemy kilku innych mieszkańców, a najbardziej lalkarkę Yaomei, która dzięki kosmetologom całkowicie zmieniła wygląd i stała się zupełnie inną osobą. Albo Xiaohei, która nosi ubrania w stylu lolita fashion. To, można powiedzieć, przyjaciółki Kujirai Reiko — klasyczne dziewczęce trio.

Ogólne wrażenia

W anime nikt nikogo nie zabija, nie bije, nie wyskakują znikąd potwory, a mimo to każdy odcinek przynosi łańcuch zagadek prowadzących do głównej tajemnicy Kowloonu i Kujirai Reiko. Przez całe anime pojawiają się subtelne znaki — w takim klimacie, jak w starych anime, w których głównymi bohaterami są dorośli (np. Ef). W ostatnich odcinkach wszystkie „strzelby Czechowa” wystrzeliwują, a historia miłosna z nutą science fiction rozwija się w pełni.

Jestem bardzo zadowolony z podróży do miejsca, które nie istnieje. To anime jest jak dziwna maszyna czasu, zdolna odtworzyć przeszłość. Dzięki niemu odbyłem cudowną podróż do nieistniejącego już Kowloonu. Ten wyjątkowy klimat zainspirował wielu twórców do tworzenia mrocznych historii, a „Kowloon Generic Romance” wydaje się raczej romantyczno-nostalgicznym sci-fi niż typowym miejskim fantasy. Anime zawiera wiele tajemnic — i osobiście bardzo chciałem je wszystkie rozwikłać!

Reiko, Kudo, Yaomei, Xiaohei
Reiko, Kudo, Yaomei, Xiaohei

Swoją recenzję zakończę cytatem, który bardzo mi się spodobał:
„bohaterowie i wybawcy przybywają w ostatniej chwili!”