Kto pomógł podnieść dzwon Zygmunta?

Czas czytania 2 min

Legenda o dzwonie na wieży św. Wita

Nad całą Pragą góruje dzwonnica katedry św. Wita, czyli południowa wieża. Budowali ją synowie Petra Parléřa, ściśle trzymając się planów ojca. Jej wysokość wynosi 90 metrów, a umieszczono w niej największy dzwon Pragi — Zygmunt. To właśnie z nim związana jest legenda o dzwonie na wieży św. Wita.

Południowa wieża katedry św. Wita
Południowa wieża katedry św. Wita

Dzwon ten odlał w 1549 roku mistrz Tomasz Jaroš. Gdy wszystko było gotowe, robotnicy chcieli go podnieść, aby jego czysty, jak sądzili, dźwięk mógł ucieszyć króla Ferdynanda I. Jednak nawet 16 par koni nie było w stanie poruszyć z miejsca 16,5 tony czystego metalu. Liny i powrozy pękały — i choćbyś pękł, nic z tego. Oczywiście, Jego Wysokość był rozczarowany, nie mówiąc już o mistrzach. Aż nagle zjawiła się córka króla:

— Pozwól mi, ojcze, wiem, jak mogę pomóc.

Cóż było robić, jak nie zgodzić się na tak wspaniałą propozycję. I chociaż monarcha miał pewne wątpliwości, ciekawość w końcu zwyciężyła. Zapewniwszy wszystko, co było potrzebne, czekał. Tymczasem córka zamknęła się ze swoimi przyjaciółkami w swojej komnacie. Dziewczęta obcięły włosy i wplotły je w liny. Sama księżniczka zajęła się obliczeniami i opracowała skomplikowany mechanizm.

Cieśle i kowale, drapiąc się po głowach, zrobili maszynerię i przynieśli ją do dzwonu. Zaczepili liny z włosami, przymocowali do dzwonu. Księżniczka machnęła chustką z okna, mechanizm zaskrzypiał i uniósł „Zygmunta”, ciągnąc go w górę, gdzie czekali już robotnicy. Zainstalowali dzwon, a on rozbrzmiał głębokim głosem nad całą Pragą. Sama innowacja szybko została rozebrana — nowoczesne technologie zawsze trzeba chronić.

I tak dzwon Zygmunt znalazł się na wieży św. Wita!

Dzwon Zygmunt
Dzwon Zygmunt

Ciekawe fakty o dzwonnicy

Trudno powiedzieć, która dokładnie z córek Ferdynanda pomogła podnieść dzwon, ale najprawdopodobniej była to Magdalena. Od dzieciństwa gromadziła wokół siebie siostry i dziewczęta, była aktywna we wszystkich sprawach, a później została zakonnicą.

Mówią, że jeśli język dzwonu się oderwie, na Pragę spadną nieszczęścia. Tak się stało w 2002 roku — wtedy Wełtawa wystąpiła z brzegów i zalała kilka stacji metra.

Inne dzwony również mają imiona – Dominik, Maria i Jezus. To repliki, oryginały zostały zdjęte i przetopione na armaty 30 października 1916 roku. Dopiero w 2012 roku kopie wróciły na swoje miejsce. Jeszcze jeden dzwon, Józef, odlany w 1602 roku, przetrwał wojnę.