Co ukrywa Sixtův dům?

Czas czytania < 1 min

Sixtův dům

Ulica Celetná kończy się dość niepozornym, ale dużym budynkiem. Jest to Dom Syksty (Sixtův dům). Znajduje się niemal na rogu Rynku Staromiejskiego. Nazwa budynku pochodzi od jego właściciela, Syksty z Ottersdorfu. Pierwsza kamienna budowla na tym miejscu pochodzi z XII wieku, choć nie można wykluczyć, że wcześniej stała tu drewniana posiadłość.

Dom Syksty

Legenda głosi, że Sixtův dům był miejscem spotkań chrześcijan, a przewodniczyła im sama księżna Ludmiła, która miała tu mieszkać. Starała się unikać ówczesnego dworu księcia Bolesława oraz jego matki, księżnej Dragomiry, którzy nie byli przychylni nowej wierze. Nocami odwiedzała podziemną świątynię, gdzie odprawiano liturgie.

Z Domem Syksty wiąże się jeszcze jedna legenda. Jeden z późniejszych właścicieli, który przejął posiadłość po Sykście, otworzył na parterze karczmę. Miejsce wydawało się dobre, ale klienci jakoś nie spieszyli się, by napić się piwa i zjeść coś smacznego. Karczmarz długo modlił się do swojego niebiańskiego patrona, aż pewnej nocy ten ukazał mu się we śnie i wskazał na konkretne miejsce w piwnicy.

Karczmarz zawsze unikał tego zakątka, zasłaniając go starymi beczkami i innymi rupieciami. W końcu jednak postanowił uprzątnąć to miejsce i zaczął kopać. Odkrył skarb, najprawdopodobniej pozostawiony tam przez pierwszych chrześcijan. Jako człowiek mądry, podzielił go na trzy części: jedną trzecią przekazał na świątynię, drugą oddał sierocińcowi, a trzecią zatrzymał dla siebie. Od tego momentu interes w karczmie zaczął kwitnąć.