Kto straszy w Albramowskiej kamienice?

Czas czytania 3 min

Legenda o straszącej begince

Na rogu ulicy Paryskiej stoi kamienica Schiera (Schierův dům, Staroměstské náměstí 5/934, Staré Město). Postawiona według projektu Rudolfa Křiženeckiego i Franza Scherera w latach 1895–1897 na miejscu dwóch starych barokowych kamienic. Przed nimi stała tu stara kamienica Albramowa. Mówi się, że kiedyś należała do bardzo bogatego człowieka. Sam tu nie mieszkał, jedynie wynajmował apartamenty bogatym ludziom, którzy chcieli mieć widok z okna na centralny plac miasta. Jednak pewnego dnia bogacz zauważył, że większość jego klientów z jakiegoś powodu nie zatrzymuje się długo w jego pięknych apartamentach. Ludzie skarżyli się na jakieś hałasy, kroki, kaszel. Postanowił więc sam zamieszkać z żoną w jednym z apartamentów, aby sprawdzić, co się dzieje.

kamienica Schera

Pierwszej nocy właściciele poszli spać do swojego pokoju, a służącą odesłali do jej izby. Szła ciemnym korytarzem, oświetlając sobie drogę lampą. Nagle zobaczyła na końcu korytarza jakąś postać. Przyjrzała się – a to zakonnica, jeszcze ubrana w jakieś starodawne szaty. Duch odwrócił się do służącej i nagle rzucił się na nią, wyciągając ręce, jakby chciał wydrapać jej oczy. Kobieta podniosła krzyk i uciekła do pustego pokoju. Wybiegli inni służący i bogacz, przeszukali cały dom, ale na próżno – duch zniknął.

Służąca złożyła wypowiedzenie – nie chciała więcej przeżywać takich strachów. Następnej nocy sam właściciel postanowił przejść się ciemnymi korytarzami. I rzeczywiście spotkał tę samą zakonnicę. Duch rzucił się na mężczyznę, a zdeformowana twarz zakonnicy zaczęła rozkładać się, jak ciało w grobie. Biedak odpierał ducha, jak mógł, ale jego ręce dotykały tylko powietrza. Pazury demona sięgały skóry, zostawiając zadrapania. Zakonnica krzyczała:

– To nie jest twój dom, wynoś się stąd! To dom Albramowskich beginek!

Kim były beginki?

Z trudem udało mu się uciec i po odpoczynku oraz wyzdrowieniu postanowił poszperać w archiwach. Rzeczywiście, okazało się, że pan Albramowski w XV wieku dał tu schronienie beginkom – żeńskiej wspólnocie religijnej. Kobiety, przeważnie zamężne, tworzyły wspólnoty religijne i prowadziły surowe chrześcijańskie życie zakonne, ale bez składania ślubów. Mieszkały w specjalnych domach (beginażach). Ten ruch powstał w 1170 roku w Brabancji i szybko rozprzestrzenił się na miasta nadreńskie, a stamtąd dotarł do Czech, które były częścią Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Z czasem mężczyźni zaczęli tworzyć własne wspólnoty, które nazywano begardami. Ponieważ zarówno jedni, jak i drudzy przenosili się z miejsca na miejsce, a także nie mieli specjalistycznego wykształcenia duchownego, rozpowszechniali wraz ze słowem Chrystusa różne herezje. Kościół katolicki, jak mógł, zwalczał je i bardzo szybko, w 1215 roku na IV Soborze Laterańskim oraz w 1311 roku na Soborze Wiedeńskim zakazał beginek. Były prześladowane w całej Europie. Jednak gdy w Czechach wybuchł ruch husycki, ocalone beginki i begardzi szybko przenieśli się do Pragi, gdzie schronienie zapewniła im rodzina Albramowiczów.

Franz Kafka i dom Schera

Najwyraźniej jedna z beginek była zbyt heretycka i zmarła bez spowiedzi, dlatego jej duch nie zaznał spokoju. Gdyby to był zwykły duch, można by na tym zarobić sporo pieniędzy. Jednak taka niebezpieczna zjawa mogła ostatecznie zrujnować reputację bogacza. Szybko sprzedał dom i do końca życia wolał nie wspominać tej historii. Franz Kafka, który przez kilka lat mieszkał w domu Schiera, najwyraźniej czerpał inspirację z tych starych historii. W tym czasie pracował nad książką „Zamek”, której jednak nigdy nie ukończył. Niestety, po mieszkaniu nie zostało ani śladu, ponieważ znajdowało się na piątym piętrze, a tego nie odbudowano po II wojnie światowej.

Gdzie jest kamienica Schiera?

Schierův dům stoi po północnej stronie Rynku Starego Miasta na rogu z ulicą Pařížská.

Mapa - © OpenStreetMap