Straszne legendy obok Złotej Studni

Czas czytania 3 min

Kamienica „U Złotej Studni”

Na rogu ulic Karlova i Seminářská wznosi się kamienica „U Złotej Studni” („U Zlaté Studny”). W dawnych czasach w miastach brakowało miejsca, więc studnie mogły znajdować się również wewnątrz budynków. Co więcej, takie studnie mogły po prostu stać na środku drewnianych domków, a dopiero później stały się częścią budynku. Na dnie tej studni, gdy przyświecić, coś połyskiwało.

Legenda o służącej, która wpadła do studni

Pewnego razu służąca pochyliła się, żeby lepiej się przyjrzeć, i wpadła do studni. Gdy ją wyciągali, przypadkowo zahaczyli cegłę w bocznej ścianie. Cegła spadła, a za nią zaczęły sypać się złote dukaty! Właściciel tego domu bardzo ucieszył się z niespodziewanego bogactwa. Zszedł na dół, zebrał skarb, a po uiszczeniu wszystkich należnych podatków, odnowił i rozbudował swoją kamienicę. Ale nocami zaczął się pojawiać duch służącej, który płakał i chlupał, jakby brodził po wodzie. Od tego czasu studnię zaczęto nazywać złotą.

Legenda o zdekapitowanym małżeństwie

Jeden z potomków tego właściciela był strasznie chciwy. Wynajmował pokoje za horrendalne ceny. Pewnego razu zatrzymała się u niego bogata hiszpańska rodzina: hidalgo i jego żona. Uciekali przed Świętą Inkwizycją, albo może zamierzali otworzyć w Pradze interes – dokładnie nie wiadomo. Przywieźli ze sobą bardzo ciężką skrzynię. Mówiono, że w niej było złoto przywiezione z Nowego Świata. Chciwy gospodarz postanowił, że to jego gwiezdna godzina. Nikt w mieście nie znał cudzoziemców, nikt na nich nie czekał, więc jeśli znikną, nikt nie będzie ich szukał. Pewnej nocy napadł ze swoimi sługami na gości i odciął im głowy. Ciała zakopał w piwnicy w jednym kącie, złoto – w drugim, a głowy wrzucił do rzeki Wełtawy.

Po jakimś czasie w tym domu osiedlił się cukiernik. Wyrabiał niesamowicie smaczne pierniki w różnych kształtach. Były choinki, serca, koniki, gwiazdki i żołnierzyki. Jedne przyprawiał miodem, inne makiem, a jeszcze inne orientalnymi przyprawami. Do cukiernika dotarły plotki, że w tym domu grasują dwa duchy – hiszpańskiego rycerza i jego żony. Postanowił zarobić na tej legendzie – taki chwyt marketingowy. Raz-dwa zrobił pierniki w kształcie hidalgo i jego żony. Wstawił do pieca, upiekł, zostawił na noc do wystygnięcia. A rano ktoś zniszczył wszystkie wypieki. I następnej nocy to się powtórzyło. Postanowił cukiernik przyłapać szkodnika. Czekał do północy i w końcu zobaczył, jak duchy rozrabiają w jego warsztacie, krusząc swoimi półprzezroczystymi palcami kruche pierniki.

– Nie, tak nie może być. Czemu niszczycie moje pierniki?

– Dobre pierniki zrobiłeś, ale głowy nie takie, jak nasze. Zostawimy cię w spokoju, gospodarzu, jeśli dorobisz im nasze głowy. I to szybko, przed świtem! Oto nasze głowy, wyłowione z rzeki – i położyli na stole dwie srebrzyste głowy.

Cóż miał zrobić – zasiadł cukiernik i zabrał się do pracy. Przed świtem gotowe były dwa pierniki: hidalgo i jego żony. Twarze wyszły nadzwyczaj dokładne, choć smutne. Duchy ucieszyły się, zabrały pierniki:

– Teraz jesteśmy wolni. Dziękujemy ci, mistrzu. Idź do piwnicy, znajdź tam nasze ciała i pochowaj nas, jak należy, bo byliśmy pobożnymi ludźmi. A w kącie naprzeciwko znajdziesz nasze złoto. Teraz ono jest twoje.

Cukiernik spełnił prośbę duchów. Odkopał ciała i pochował je na cmentarzu. A za złoto kupił dom na rynku i otworzył najlepszą cukiernię w Pradze.

Kto mieszkał w kamienice „U Złotej Studni”

W rzeczywistości w tej kamienicy w XVII w. mieszkał papieski nuncjusz Spinelli. Lubił siadać na krześle obitym czerwonym suknem i tak przyjmować gości lub obserwować ulicę. Fasada ozdobiona jest rzeźbami obrońców Pragi przed zarazą, która nawiedziła miasto w 1714 roku: św. Ignacego, św. Franciszka Ksawerego i św. Rozalii. Niżej znajduje się koło z gwiazdą św. Wacława i św. Jana Nepomucena. Jeszcze niżej – św. Roch z psem i św. Sebastian. Sztukaterie zamówili Jan Vereser i Anna Sabina. Dekoracja została wykonana w podziękowaniu za ocalenie miasta od zarazy.

Gdzie znajduje się kamienica „U Złotej Studni”

Kamienica „U Złotej Studni” znajduje się na rogu ulic Karlova i Seminářská. Jest dobrze widoczny, jeśli iść ulicą Karlova od Mostu Karola. Najbliższa stacja metra to Staroměstská (linia A).

Mapa - © OpenStreetMap