Skazane radni

Czas czytania 2 min

27 skazanych radnych

Jakі to byłaby ratusz bez różnych tajemniczych zjawisk. 21 czerwca 1622 roku, dokładnie o północy, do ratusza Starego Miasta Pragi przybyły duchy 27 straconych radnych. Kim oni byli?

Ratusz Starego Miasta Pragi

Kim byli 27 skazane radni

Byli to radni, wielcy patrioci miasta, którzy w 1618 roku stanęli na czele powstania przeciwko władzy Habsburgów, cesarza Ferdynanda II. Wszystko zaczęło się 23 maja, gdy dwóch katolickich panów czeskich, J. Martinica i W. Slavata, zostało wyrzuconych z okna pałacu królewskiego na Hradczanach. Praga chciała pozostać wierna protestantyzmowi. Miastem zaczęła rządzić nowo powstała Dyrektoria pod przewodnictwem Wacława Wilhelma. W jej skład weszło po 10 osób z każdej grupy społecznej: szlachty, mieszczan praskich i magnatów. Z czasem dołączyła do nich szlachta z innych krajów: Śląska, Moraw, a nawet z niektórych prowincji austriackich.

Na swoich posiedzeniach zatwierdzili zasadę wyboru władzy królewskiej. Na króla wybrano przywódcę Unii Protestanckiej, Fryderyka V Palatyna. Nie spodobało się to katolickim królom, dlatego Praga stała się centrum wojny trzydziestoletniej. Już trzy lata po rozpoczęciu powstania miasto zostało całkowicie zajęte przez wojska austriackie, które szybko rozprawiły się z przywódcami buntu. 21 czerwca 1621 roku zostali oni straceni. Wśród nich byli pisarz Wacław Budovec, podróżnik Krzysztof Harant, lekarz i profesor Uniwersytetu Karola Jan Jessenius oraz wielu innych – w sumie 27 osób: dziesięciu szlachciców, piętnastu praskich mieszczan i dwóch z Kutnej Hory.

12 głów praskich radnych wystawiono na widok publiczny ku przestrodze mieszkańcom na wieży Staromiejskiej przy Moście Karola. Po roku, na prośbę żony, cesarz Ferdynand pozwolił pochować ciało Joachima Andrzeja Šlika. Pozostałe głowy stały na wieży aż przez 10 lat, do czasu, gdy do miasta wkroczyły wojska protestanckiego elektora saskiego Jana Jerzego I. Pozwolił on pochować głowy w kościele Marii Panny przed Tynem.

Kiedy do miasta wróciły wojska austriackie, proboszcz Matej Krocínowski, nawet pod wpływem tortur, zaprzeczył, jakoby przechowywał w swoim kościele 11 czaszek. Ich poszukiwania trwają do dziś. Ksiądz wskazywał na Karolinum, niektórzy autorzy uważali, że radni zostali pochowani w kościele św. Salwatora, inni zaś twierdzą, że głowy zostały złożone wraz z ciałami. Na rynku każdy turysta może zobaczyć 27 krzyży – upamiętnienie tych radnych, którzy nie bali się wystąpić przeciwko Austrii.

Znaki upamiętniające 27 praskich radnych

Znaki upamiętniające 27 praskich radnych

Życie radnych po śmierci

Od tamtej pory, co roku 21 czerwca, w dzień przesilenia letniego, duchy 27 straconych radnych przybywają do ratusza. Mówi się, że obserwują porządek i sprawdzają, czy Praskie Kuranty nadal działają.

Do znaków pamięci można dotrzeć ze stacji metra Náměstí Republiky, a następnie pieszo ulicą Celetná. Alternatywnie, od stacji metra Staroměstská, kierując się na wschód ulicą Kaprova. Znaki znajdują się na wschód od ratusza.

Mapa znaków upamiętniających 27 praskich radnych

Mapa - © OpenStreetMap