Kamienica, która straszy

Czas czytania 2 min

Dom Fausta

Na południowej stronie placu Karola (Karlovo náměstí), na rogu z ulicą Vyšehradská, stoi renesansowo-barokowy domek, pokryty różową farbą. To jest dom Fausta. Mówi się, że przez pewien czas mieszkał tam doktor Johann Faust. Zajmował się różnymi eksperymentami astrologicznymi i alchemicznymi, a także prowadził bezbożne życie. Zła droga doprowadziła go do kontraktu z diabłem. Jak mówią, swój podpis pod kontraktem złożył właśnie tutaj, w Pradze. Po pewnym czasie doktor zniknął. Ludzie nie martwili się losem takiego "nieprzyjemnego" sąsiada i dalej żyli swoim życiem.

Legenda o domu Fausta

Dom cieszył się złą sławą, więc albo przechodził z rąk do rąk, albo stał pusty. Jedynie okopcony otwór w suficie jednego z pokoi świadczył o smutnym losie dawnego mieszkańca. Tego otworu nikt nie mógł naprawić, ponieważ tynk natychmiast odpadał. Po wielu latach w domu zamieszkał biedny student o nazwisku Mladota. Nie miał gdzie mieszkać, a ówcześni właściciele nie chcieli nawet słyszeć o swoim diabelskim majątku. Mladota znalazł wiele ciekawych starych ksiąg, a na jednej z półek leżał prawdziwy złoty talar.

Czego potrzebuje biedny student? Najedzenia się! Rozmienił starą monetę, kupił sobie kiełbasę, chleb i wino, trochę drewna, rozpalił w kominku, i życie stało się piękne. Rano talar znowu leżał na swoim miejscu. Mladota wydał i tę monetę, tym razem na przybory do nauki i zeszyty, na które wcześniej brakowało mu pieniędzy. I tak codziennie rano. Teraz nasz bohater, dzięki starożytnym książkom, stał się jednym z najlepszych studentów Uniwersytetu Praskiego. Profesorowie zaczęli o nim mówić. Ale problem polegał na tym, że Mladota zbyt często wieczorami lubił wypić kieliszek czy dwa. Potem butelkę lub dwie. Pieniędzy starczało. Nauka zeszła na drugi plan, a talara zaczęło brakować na imprezy. Postanowił więc student zdobyć więcej monet.

I zniknął. Żaden z przyjaciół nie widział Mladoty przez tydzień. Po mieście zaczęły krążyć plotki: ktoś widział błyski w domu w nocy, ktoś poczuł zapach siarki. W końcu kilku odważnych weszło do domu przez okno i zobaczyło ogromny bałagan. I świeżo okopcony otwór w suficie, który stał się jeszcze większy. Studenta nigdy nie odnaleziono. Mówiono, że diabeł od razu zabrał go do piekła. I od tego czasu w domu pojawiły się duchy, które nie dawały spokoju mieszkańcom, aż nie postawiono w pobliżu kościoła św. Jana na Skalkach.

Dom Fausta, jak się dostać?

Do domu Fausta można dojść pieszo ze stacji metra Karlovo náměstí (linia B) lub z przystanku tramwajowego o tej samej nazwie. Bliżej domu znajduje się inny przystanek tramwajowy – Moráň.

Mapa - © OpenStreetMap