Gdzie jest skarb na Moście Karola

Czas czytania < 1 min

Legenda o skarbie na moście

Most Karola ma wiele ciekawych legend. Jedna z nich to legenda o skarbie na moście.

Legenda o skarbie na moście

Legenda o skarbie na moście

Pewnego razu – było to już za czasów Habsburgów – przyszedł na Most Karola chłop ze wsi pod Pragą. Nie miał zbyt wielkiego majątku, a to, co oszczędzał dzięki ciężkiej pracy, wystarczało jedynie na zapłatę podatków i spłatę długów. Przydałoby mu się wyremontować chatę, kupić nowe ubrania dla siebie, żony i dzieci. Ale za jakie pieniądze?

Chodził więc tam i z powrotem, patrząc pod nogi.

— Zgubiłeś coś? — zapytał go żołnierz z warty.

— Śniło mi się, że idę tym mostem i potykam się o górkę złota. I taki sen mam już trzecią noc z rzędu.

— No proszę! — żołnierz zapalił fajkę. — A mnie się śniło, że idę przez wieś i widzę chatę z jabłonią. Taką rozłożystą. A pod nią zakopany skarb.

— A obok chaty jest malina?

— Była!

— To przecież moja chata! — chłop zerwał się na nogi i pobiegł do domu. Żołnierz pobiegł za nim, bo właśnie skończył wartę i mógł iść na odpoczynek. Dobiegli do chaty, zaczęli kopać. I faktycznie wykopali garnuszek z dukatami. Złoto podzielili na pół i od tego czasu żyli długo i szczęśliwie!

Nie wiadomo, czy ta legenda ma jakieś historyczne podłoże, ale z pewnością ktoś kiedyś próbował ukryć coś w zakątku pod Mostem Karola.