Główny rabin Pragi

Czas czytania 3 min

Jehuda Löw ben Becalel

Jehuda Löw ben Becalel już za życia stał się prawdziwą legendą Pragi. Nic dziwnego, ponieważ oprócz stworzenia Golema, słynął również ze swojej mądrości i działań, dzięki którym Żydzi mogli czuć się bezpiecznie w Pradze. Za życia otrzymał przydomek Maharal, który można rozszyfrować jako Morejnu ha-Gadol Rabi Löw, czyli Nasz Wielki Nauczyciel Rabi Löw.

Życie Maharala

Jehuda Löw ben Becalel urodził się w 1512 roku w Poznaniu. Uczył się u wielu znanych rabinów i nauczycieli, w tym u Izaaka Klowera, dziadka słynnego nauczyciela Szlomo Lurii. W latach 1553-1573 był głównym rabinem Moraw w Mikulovie, a przez następne 20 lat głównym rabinem Pragi. W 1592 roku, będąc już znanym rabinem, przeniósł się do Poznania, gdzie został głównym rabinem Polski. Jednak w 1597 roku wrócił do Pragi, gdzie mieszkał aż do swojej śmierci w 1609 roku.

Jehuda Löw ben Becalel

Jehuda Löw ben Becalel stworzył wiele utworów, pracował w różnych dziedzinach, rozwijając nie tylko rabinistykę, ale także matematykę, alchemię, filozofię, a nawet pedagogikę. Praga w tym czasie była miejscem rozkwitu zarówno tajemnych, jak i otwartych nauk, a Löw był jednym z prawdziwych uczonych swojej epoki. Choć wiele jego prac poświęconych było świętom żydowskim i ich filozoficznemu tłumaczeniu, to przyjaźnił się także ze znanym uczonym Tycho Brahe. Maharal miał również dobre relacje z Rudolfem II, z którym praski rabin z czasem się zaprzyjaźnił, świadcząc mu różne usługi.

Jehuda Löw ben Becalel ratuje getto przed wysiedleniem

Rudolf II był jednak bardzo surowy w kwestii tajemnych nauk, ograniczając ich użycie wyłącznie do poszukiwania złota. Doszły do niego pogłoski o kabalistycznych i krwawych rytuałach odbywających się w synagogach, co oburzyło cesarza, który nakazał wysiedlenie Żydów z Pragi. Rabin postanowił udać się do swojego przyjaciela, aby przekonać go, że te pogłoski to tylko plotki rozsiewane przez nieprzyjaznych ludzi.

Jednak nie wpuszczono go do pałacu, więc zdecydował się czekać na Rudolfa II na Moście Karola, przez który cesarz często przejeżdżał. Kiedy Rudolf II wybrał się na przejażdżkę do Starego Miasta, rabin stanął mu na drodze i podniósł ręce. Konie stanęły, a wszelkie próby poruszenia ich były bezskuteczne. Zgromadził się tłum, a w końcu zaczęto rzucać w rabina kamieniami. Ale oto cud: każdy kamień, który zbliżał się do Maharala, zamieniał się w róże. W końcu sam cesarz wyjrzał z karety, rozpoznał swojego przyjaciela i zaprosił go do rozmowy. Jehuda Löw ben Becalel przedstawił swoje udowodnienia, a Rudolf II obiecał osobiście sprawdzić, jak żyją Żydzi w Pradze.

Jehuda Löw ben Becalel przyjmuje Rudolfa II

Następnego dnia cesarska kareta zatrzymała się przed domem rabina, który osobiście powitał gościa. Maharal oprowadził Rudolfa II po getcie, zaprosił do synagogi, opowiedział o problemach społeczności żydowskiej, a potem zaprosił cesarza do swojego domu. Cesarz był zachwycony, gdy zobaczył wspaniałości, o których słyszał tylko w opowieściach podróżników. Kolumny, kosztowne tkaniny, złoto — wszystko było na najwyższym poziomie.

Podczas wieczerzy Jehuda Löw ben Becalel zabawiał cesarza mądrymi rozmowami, sztuczkami i cudami. Pokazał magiczną latarnię, która wyświetlała na ścianie obrazy z dalekich krajów, a także widoki Hradczan. Podobno wtedy rabin podarował cesarzowi magiczny dzwon, wykonany metodą kabalistyczną. Po tej wizycie Rudolf II podpisał dekret unieważniający poprzednie zarządzenie o wysiedleniu Żydów.

Grób Jehudy Löwa ben Becalela

Po swojej śmierci Jehuda Löw ben Becalel nie pozostawił ani bezpośrednich uczniów, ani szkół naukowych, ale jego grób na żydowskim cmentarzu w Pradze jest miejscem pielgrzymek. Ludzie wierzą, że jeśli położyć na jego grobie kamyk z życzeniem, to ono na pewno się spełni.