François Boucher – “Sielankowa idylla”
Stara Pinakoteka w Monachium skrywa wiele skarbów, często mało znanych szerszej publiczności. Niektóre z nich w swoim czasie nie doczekały się należnego uznania, inne były efektem ówczesnej masowej produkcji, w której nad dziełami pracowali nie tylko mistrzowie, ale także ich czeladnicy i uczniowie. Niemniej jednak wiele z tych obrazów ukazuje życie codzienne tamtych czasów – choć nieco wyidealizowane. Dziś chciałabym opowiedzieć o obrazie François Bouchera pt. "Sielankowa idylla".

François Boucher – mistrz rokoka
François Boucher odziedziczył swoje zdolności po ojcu, Nicolas Boucherze, który zajmował się projektowaniem wzorów na tkaniny, a także handlem obrazami. Dzięki ojcu młody François trafił na nauki do François Lemoyne’a. Po zakończeniu edukacji pracował jako rytownik, a następnie przez cztery lata przebywał we Włoszech, gdzie malował pejzaże. Po powrocie do Francji został członkiem Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych, a później jej profesorem, co zapewniło mu liczne zlecenia na dekoracje w Wersalu oraz w Królewskiej Bibliotece w Paryżu. Jego mecenasem została markiza de Pompadour, dzięki której otrzymywał prestiżowe zamówienia i malował portrety francuskiej arystokracji.
Źródłem inspiracji Bouchera byli malarze włoscy, flamandzcy i holenderscy. Pracował w wielu różnych gatunkach, od portretów po sceny rodzajowe i erotyczne. Jego styl charakteryzowały pełne kształtów postaci, zwłaszcza kobiety i amorki, a także żywa paleta barw, nadająca jego dziełom pogodny, radosny ton. Często jednak krytykowano go za powierzchowność i brak głębszego przekazu.
"Sielankowa idylla"
Doskonale styl Bouchera oddaje obraz "Sielankowa idylla". Mamy tu wszystko: pastoralną scenkę wiejską z rumianymi wieśniaczkami i dziećmi, a także krowy i jagnięta, które – co ciekawe – wydają się bardziej wyraziste niż same postacie ludzkie. Pejzaż wiejski sprawia wrażenie idealnego, takiego, jakim zapewne chcieli go widzieć mieszczanie i arystokraci, którzy mogli nie zdawać sobie sprawy z ciężkiej pracy chłopów. Bohaterowie obrazu cieszą się życiem, ale w rzeczywistości ich sielankowy wygląd nie trwałby długo.
Słońce chyli się już ku zachodowi, kobiety przygotowują kolację, a dzieci powoli zapadają w sen. W obrazie nie zabrakło też subtelnego erotyzmu – zwróćcie uwagę na młodzieńca obejmującego swoją wybrankę.
François Boucher namalował "Sielankową idyllę" w 1735 roku, na początku swojej kariery w Paryżu. Przed nim było jeszcze 35 lat twórczości, sukcesów, a potem stopniowego zejścia ze sceny. Epoka rokoka ustąpiła miejsca klasycyzmowi i realizmowi, a na artystycznym firmamencie pojawiły się nowe gwiazdy. Jako symbol swojej epoki – obok swojej mecenas markizy de Pompadour – Boucher odszedł niemal razem z nią, w roku 1770, pozostawiając po sobie ogromny dorobek artystyczny.
