Awatar: Legenda Aanga
W odległym kraju, bardzo przypominającym Chiny, żyją różne nacje. Nacja Wody znajduje się na północy, logicznie w pobliżu wody. Nacja Powietrza żyje w górach, co również wydaje się logiczne. Nacja Ziemi osiedliła się na granicy lasów i pustyni. Wreszcie, Nacja Ognia mieszka gdzieś w okolicy gór, wulkanów i wody. Każda z tych nacji ma swoich przywódców, a co pewien czas w jednej z nich pojawia się Avatar. Jest to osoba, która posiada umiejętności wszystkich czterech nacji i utrzymuje między nimi równowagę. Zawsze jednak znajdzie się ktoś, kto pragnie przejąć władzę nad wszystkimi nacjami i stać się najpotężniejszym władcą. To właśnie o tym opowiada serial animowany „Avatar: Legenda Aanga”.
Zło i równowaga w świecie Avatar
Tym razem rolę zła przypisano Nacji Ognia. To ona dokonuje zagłady Narodu Powietrza i wyciąga swoje zaborcze ręce w kierunku innych ras. Taki oczywisty i prosty ruch fabularny pasuje do historii skierowanej do młodzieży, ponieważ przypisanie roli złoczyńcy innej nacji znacznie skomplikowałoby fabułę i wymagało bardziej rozbudowanego wprowadzenia. Niemniej jednak, w serialu widzimy również przedstawicieli innych nacji, którzy często stają po stronie zła.
W tym świecie zło kwitnie, a dobro stara się bronić w miarę swoich możliwości. Poprzedni Avatar zniknął sto lat temu, a dwójka dzieci z Narodu Wody odnajduje chłopca o imieniu Aang, który według wszelkich znaków (strzałka na głowie) jest nową reinkarnacją Avatara. Chociaż Aang na początku niewiele potrafi, stopniowo uczy się, podróżuje i przygotowuje do ostatecznej walki z przedstawicielami Nacji Ognia.

Bohaterowie serialu „Avatar: Legenda Aanga”
Protagoniści
Główne postacie to Aang, Katara i jej brat Sokka. Aang, jako nowy Avatar, nie wymaga szczególnego opisu – to dość prosty chłopak, który dąży do swojego celu. Czasami bywa dziecinny, ale zdarza się, że podejmuje poważne decyzje w zależności od okoliczności.
Katara i Sokka są bardziej interesującymi postaciami. Serial zaczyna się od Katary – to jej twarz jako pierwszą zobaczył Aang, a także na niej się kończy. Katara jest bardziej dojrzała emocjonalnie od pozostałych, często przyjmuje rolę liderki w drużynie, jednocześnie pozwalając Aangowi na bycie centralną postacią. Oprócz tego jest ostatnią Maginią Wody, co przez cały serial jest jej główną linią rozwoju.

Sokka nie posiada magicznych zdolności, co jest dla niego źródłem kompleksów. Jego spryt i pomysłowość wielokrotnie pomagają drużynie wyjść z opresji. Marzy o spotkaniu z ojcem, który jest dla niego wzorem.
Później dołącza do nich Toph Beifong, która okazuje się być jedną z najciekawszych postaci. Toph pragnie wyzwolenia spod nadmiernej opieki rodziców, a dla niej ważniejsza jest przyjaźń i partnerstwo. Jest bardziej zrelaksowana w podejściu do problemów niż Katara i często staje się kluczową postacią w najtrudniejszych sytuacjach.

Antagoniści
Antagonistami w serialu „Avatar: Legenda Aanga” uczyniono całą Nację Ognia, która ślepo podąża za swoimi przywódcami, w ten sposób dzieląc odpowiedzialność za złe uczynki. Jeśli jednak mowa o personifikacji, to przede wszystkim księżniczka Azula i książę Zuko. Później pojawia się również ojciec obojga, będący głównym przeciwnikiem, z którym Aang musi stoczyć finałowy pojedynek. Azula fanatycznie podąża za planem swojego ojca, ale woli działać samodzielnie i pomysłowo, czasami prowadząc własną grę. Ma ogromne ambicje, aby stać się głową Narodu Ognia. Azuli towarzyszą dwie dziewczyny, również silne wojowniczki.

Zuko również kieruje się ambicjami, ale innymi. Chce udowodnić ojcu, że coś znaczy i jest wart jego uwagi. Dlatego dąży do starcia z Aangiem, aby jako pierwszy pokonać Avatara. Podobnie jak Azula, Zuko jest przebiegły i podstępny, często nie wybiera środków, aby osiągnąć swój cel. Ale czy jego prawdziwe pragnienia są takie, jak się wydają? Zuko towarzyszy jego wujek Iroh, który wydaje się być głosem rozsądku w Narodzie Ognia. Iroh kocha swojego siostrzeńca i pragnie dla niego tylko dobra. Kto wie, czy to nie zmieni Zuko?

W trakcie serialu spotykamy jeszcze kilku pomniejszych antagonistów z Narodu Wody i Narodu Ziemi. Ich rola jest jednak bardziej pomocnicza i służy głównie lepszemu rozwojowi postaci Toph i Katary.
Czym wyróżnia się serial „Avatar: Legenda Aanga”?
„Avatar: Legenda Aanga” to dzieło niezwykle złożone i wielowarstwowe, mimo że pierwotnie było przeznaczone dla młodzieży. Niektóre poruszane kwestie okazały się wręcz rewolucyjne jak na rok 2005.
Feminizm i równość płci
Jeśli przyjrzymy się uważniej, to głównymi postaciami w historii o Aangu są przede wszystkim dziewczęta. Katara i Toph z jednej strony, których historie rozwoju można całkowicie oddzielić od głównej linii fabularnej Avatara, oraz potężna i interesująca antagonistka Azula z drugiej. Jej towarzyszki, choć odgrywają ważną rolę, są raczej postaciami pomocniczymi, a mimo to również mają rozwinięte własne historie. Oprócz tych dziewczyn można dostrzec wiele innych bohaterek, które pełnią całkowicie niezależne role, a ich wątki nie sprowadzają się do miłosnych spojrzeń na głównych bohaterów, jak to często bywa w popularnych shōnenach.
Wątek miłości
Wątek miłości został zepchnięty na drugi plan, do tego stopnia, że jest praktycznie niezauważalny. Tak, każdy z głównych bohaterów jest w kimś trochę zakochany, ale nie jest to siła napędowa fabuły. Nawet w drużynie Aanga, gdzie mamy dwie dziewczyny i dwóch chłopców, nie widzimy powstawania trwałych par, choć w tle pojawiają się aluzje do relacji między Aangiem a Katarą. Bohaterowie są jednak jeszcze za młodzi na poważne kroki, a ich uczucia ograniczają się do lekkich zauroczeń.
Z kolei wątek miłosny Zuko z jedną z dziewcząt z otoczenia Azuli jest rozwinięty znacznie bardziej, co jest logiczne, ponieważ Zuko jest starszym nastolatkiem i czas już, by myślał o przyszłym małżeństwie.
Temat wojny i polityki
Wątek wojny jest obecny niemal przez cały serial aż do samego końca. W „Avatarze: Legendzie Aanga” mamy bezkompromisowego agresora, który nie przestrzega żadnych zasad, jest ludobójstwo Narodu Powietrza, słaba obrona tych, którzy nie stworzyli potężnej armii (Naród Wody), oraz długofalową strategię tych, którzy mają system fortyfikacji i wojsko (Naród Ziemi). Tym samym pojawia się pole do dyplomacji i polityki, poszukiwania sojuszników i słabych punktów w miejscach, gdzie frontalny atak nie przynosi rezultatów. Wspaniałe bitwy rozgrywają się na tle poszukiwań nauczycieli dla Aanga i przygotowań Avatara do uzdrowienia świata.
Wojna jest tu przedstawiona nie jako coś abstrakcyjnego i dalekiego, ozdobionego patosem czy szlachetnością, lecz jako rzeczywistość. Pod tym względem „Avatar: Legenda Aanga” bardzo przypomina anime lat 90. i 2000., na których twórcy niewątpliwie się wzorowali. Szczególnie mocno ukazane są konsekwencje wojny – straty, których nie da się uniknąć w żadnym konflikcie.
Mitologia i świat
Warto zwrócić uwagę na to, jak szczegółowo opracowano główny lore historii. Bazuje on na wschodniej mitologii i ma wiele wspólnego z anime, w tym cztery żywioły, smoki i inne elementy. Mamy cztery narody, z których każdy ma swoje unikalne cechy. Przy tym dwa z nich są technologicznie bardziej rozwinięte, jeden mniej, a jeden skupił się bardziej na praktykach duchowych niż na technologii wojennej.
Świat, w którym podróżuje czwórka głównych bohaterów, jest również interesujący. Widzimy lodowe pustynie, wyspy, lasy, pustynie z wysokimi murami (nawiązanie zarówno do Wielkiego Muru Chińskiego, jak i potężnych twierdz Chorezmu), góry i rejony wulkaniczne. Świat ten jest tak szczegółowo opracowany, że naprawdę ciekawie jest go odkrywać i eksplorować.
Idea równowagi i balansu
Jak można zauważyć, fabuła serialu „Avatar: Legenda Aanga” stopniowo skłania nas do myśli, że brak równowagi i przewaga jednego narodu (w tym przypadku Ognia), czyli jednego żywiołu, prowadzi do globalnej katastrofy. Głównym zadaniem bohaterów nie jest więc zniszczenie antagonisty, lecz przywrócenie równowagi i pokoju światu.
Rodzice i dzieci
Nie można nie zauważyć jeszcze jednego aspektu. W „Avatarze: Legendzie Aanga” wielu młodych bohaterów pragnie być podobnych do swoich rodziców. Łączy to na przykład Zuko i Sokę. Pierwszy stara się udowodnić ojcu, że nie jest nieudacznikiem i jest wart jego uwagi. Drugi przez większą część serialu także tęskni za ojcem, choć ich rozłąka wynika z innych powodów. Podobnie Katarę dotknęła wczesna strata matki, co zmusza ją do samodzielnego przejścia trudnej drogi stawania się Władczynią Wody.
Podsumowanie
„Avatar: Legenda Aanga” okazał się niezwykle udanym dziełem, które znacząco różni się od większości amerykańskich produkcji dla dzieci i młodzieży, zwłaszcza tych bardziej kontrowersyjnych. Dopracowane postacie, mające swoje osobiste historie, oraz interesujący i szczegółowo opracowany świat i mitologia uczyniły ten serial kultowym w fandomie.
Bez wątpienia można porównać „Awatara: Legendę Aanga” z „Naruto” ze względu na prostotę i otwartość głównych bohaterów, albo z „Atakiem Tytanów” ze względu na podobieństwo Katary do Mikasy. Ale jest to odrębna historia, zupełnie inny, wspaniały świat.
I jeśli jeszcze nie widzieliście serialu animowanego „Awatar: Legenda Aanga”, to bardzo mi przykro.
„Awatar: Legenda Aanga” to kultowy amerykański serial, nakręcony w oparciu o chińską mitologię. Ciekawe postacie i dopracowany świat uczyniły „Awatara: Legendę Aanga” dziełem złożonym i wielowarstwowym.
