Nasze opinie

Blog-Image 13.04.2024
anime
Czas czytania 3 min
Belle Patryk

Vampire Hunter D: Żądza krwi 

Chcesz patosu i gotyku? Szukasz akcji i ciekawych dialogów? Chcesz pokochać postacie od pierwszego spojrzenia? Pragniesz wysokiej estetyki na tle postapokaliptycznym? W takim razie zapomnij o monotonnych isekai i obejrzyj pełnometrażową produkcję z 2000 roku "Łowca wampirów D: pragnienie krwi" od studia Madhouse.

Fabuła

W odległej przyszłości, gdzieś w XIII tysiącleciu naszej ery światem rządzili wampiry - wyrafinowane arystokraci, którzy posiadali nie tylko żądzę krwi, ale także poczucie estetyki oraz zaawansowane technologie. Obok nich mieszkały ludzie, którym niezbyt podobało się panowanie wampirów. Zaczęli oni polować na krwiopijców. Z czasem epoka wampirów zbliżała się do końca, a liczba arystokratów maleła.

Pewnego dnia dziewczynę o imieniu Charlotte porwał wampir-arystokrata Mayer. Zrozpaczony ojciec dziewczyny wynajmuje drużynę myśliwską "Bracia Marcus" oraz oddzielnie myśliwego o imieniu D. Tak rozpoczyna się pościg za karetą wampira, w trakcie którego drogi "Braci" i D wielokrotnie się przecinają.

Dampir D i inne wampiry

D - to najbardziej interesująca postać, pół-człowiek pół-wampir, syn hrabiego Drakuli. Takich jak on nazywa się dampirami, stają oni po stronie ludzi przeciwko wampirom. D poluje na wampiry zazwyczaj samotnie, towarzyszy mu koń i coś, co żyje w jego dłoni i połyka czary. Chociaż dampir nie boi się słońca, jednak długie przebywanie na słońcu wyczerpuje jego siły. W pełnometrażowym filmie przedstawiono go jako długowłosego mężczyznę w kapeluszu i płaszczu, co tylko podkreśla jego nadzwyczajną patetyczność. D jest chłodny, niewzruszony i spokojny. Jakże patetycznie pojawia się przed "Braćmi Marcusami".

Jego przeciwnik Mayer w pewnym sensie również przypomina go, ale zaskakująco jest nieco bardziej ludzki niż dampir. Znajduje się w niewoli swych żądz, w pułapce między żądzą krwi a miłością do Charlotte. Mayer i D są sobie równi na polu walki, obaj przedstawieni jako swoiste wzorce szlachetności, znane nam tylko z wysokiej literatury pięknej.

Estetyka świata

Cały film jest nasycony motywami gotyckimi. Cmentarz, na którym "Bracia Marcus" i D po raz pierwszy się spotykają, ruiny, wampirze miasta i pałace, jakby wyszły z neogotyki wiktoriańskich czasów. Nawet paleta kolorów wygląda tak, jakby twórcy filmu maksymalnie wykręcili parametr gotyckości, co bez wątpienia poszło na korzyść adaptacji. Z tych samych wiktoriańskich czasów pochodzi jeszcze jedna postać - Carmilla, właścicielka zamku, z którego Mayer planuje uciec z Ziemi na statku kosmicznym. Na owe czasy znajdziesz także nawiązanie pod koniec filmu w postaci dziewczynki.

Świat, który wymyka się z rąk wymierających wampirów, wydaje się jakby sam przeżywał upadek. Autostrady bez począktu i końca, ogromne opustoszałe przestrzenie. Ruiny miast i osad, gdzie żyją pozostałości ludności. Scena odwiedzin D u ojca Charlotte kompozycją przypomina klasyczne westerny tylko pod gotyckim sosem. Jednak świat jeszcze nie upadł, tylko swoją estetyką cofnął się do XIX wieku. Może do tego przyczynili się wampiry, które wspierały kulturalną tradycję swoich praojców.

W przeciwieństwie do swojego prequela z 1985 roku, pełnometrażówka z 2000 roku pozbawiona jest nie tylko zbyt intensywnych kolorów, ale także pewnych rys anime. To kino nie było tworzone dla dzieci, raczej dla fanów gotyku i Visual Kei, którzy akurat w tamtym czasie cieszyli się dużą popularnością. Przypomina bardziej zachodnią fantastykę i fantasy animowaną niż typową animację o dziewczynkach-czarowniczkach, które akurat były popularne w przełomie tysiącleci.

Każdy kadr to prawdziwa przyjemność. Zapewne animatorzy postarali się, aby to wyglądało jak dzieło sztuki, a nie przelotną rzecz. Ciekawi są również słudzy Mayera - jakby wyszli z obrazów Hieronima Boscha czy innych mistrzów renesansu.

Krótko mówiąc, oglądaj ten gotycki arcydzieło i nie pożałujesz.