Legenda o trzech braciach

Czas czytania 2 min

Lech, Czech i Rus

Starożytna legenda opowiada: żyli sobie kiedyś trzej bracia: Czech, Lech i Rus. Mieszkali na terenie państwa Panonii – dzisiejszych Węgier. Czy zabrakło im ziemi, czy zrobiło się ciasno, postanowili zebrać swoje rodziny i ludzi, i wyruszyli na północ, w krainę dzikich lasów i ciemnych bagien. Im dalej szli, tym rzadsze były słowiańskie osady, aż w końcu zniknęły całkowicie, a napotykali już tylko ludzi o innej mowie i dzikszej kulturze.

W końcu, za górą Říp, na północ od Pragi, zobaczyli piękne ziemie, które bardzo im się spodobały. Gęste i cieniste lasy pokrywały całą powierzchnię tej krainy. Nikt tam nie mieszkał, więc zwierzyny było pod dostatkiem dla wszystkich, w dziuplach drzew roiły się pszczoły, a w rzekach, które wpadały do Łaby, pływało mnóstwo ryb. Na łąkach można było wypasać krowy i owce, a przede wszystkim konie. Postanowili zatrzymać się tutaj, w okolicach góry Říp, między rzekami Wełtawą i Ohrzą. Postawili swoich bogów, których przynieśli ze sobą, i zaczęli zakładać osadę.

Góra Říp

I zwrócił się Czech do swojego ludu:

„O, moi przyjaciele, którzy nie raz dzielili ze mną wszelkie trudy wśród niezbadanych kniei, porzućcie swoje zajęcia i złóżcie ofiarę bogom, a oni pobłogosławią nasze życie na nowej ziemi! W tej krainie nie zabraknie wam jedzenia i nikt wam nie będzie przeszkadzał. Ale skoro będziecie trzymać w swoich rękach tak wielki i piękny kraj, pomyślcie, jak go nazwać!”

I odpowiedzieli mu ludzie:

„Czy jest lepsza nazwa niż nazwać ją twoim imieniem? Skoro twoje imię to Czech, niech kraj nazywa się Czechy”.

„Witaj, pożądana i długo przez nas poszukiwana kraino. Przyjmij nas i pomnażaj naszych potomków z pokolenia na pokolenie”.

I zaczęli przybysze gospodarować na nowej ziemi. Kroniki mówią, że to był złoty wiek, w którym panowała skromność, umiarkowanie i powściągliwość, uczciwość i prostota. Nie znali ani bogactwa, ani biedy, a własność była wspólna. Autorytetem cieszyli się najbardziej mądrzy ludzie, do których zwracano się o rady w różnych sporach, które powstawały mimo prostego ustroju społecznego.

Czech i Lech. Kronika Polska (Mateusz z Miechowa)

Jednak stało się tak, że Lechowi i Rusowi zachciało się żyć osobno. Zebrali więc swoje rodziny i opuścili tereny Bohemii, udając się na północ i wschód, przez góry, do nowych, nieznanych krain.