Nasze opinie

Blog-Image 31.03.2024
sztuka piękna
Czas czytania 3 min
Luccia Luna

Wilczyca kapitolińska

Dziś udamy się do Rzymu, gdzie w Muzeach Kapitolińskich przechowywana jest słynna rzeźba z brązu „Wilk Kapitoliński”. Dość archaiczna wilczyca karmi dwójkę dzieci – Romulusa i Remusa. Cała trójлa stała się symbolem miasta Rzymu i oto dlaczego.

Legendy i symbolika

W dawnych czasach żyła sobie Rhea Silvia. Służyła w świątyni Westy, bogini ogniska domowego i państwowego, takie dziewczyny nazywano westalkami. Rhea pochodziła z arystokratycznej rodziny, jej ojciec Numitor rządził Albą Longą. Kiedyś została uwiedziona przez boga wojny Marsa i od niego urodzili się bliźnięta Remus i Romulus. W tym samym czasie Amuliusz, brat Numitora, dokonuje pra i obejmuje tron. Bliźniacy mogli w przyszłości stać się przeszkodą i przejąć władzę, dlatego uzurpator postanowił się ich pozbyć. Rozkazał służącemu zabić dzieci i wrzucić ich ciała do Tybru. Jednak temu zrobiło się żal dzieci: włożył je do kosza i pozwolił spłynąć rzeką. Kosz popłynął aż do wzgórza, gdzie osiadł na mieliźnie. Znalazła tam dzieci wilczyca. Zrobiło jej się żal maluchów i zaczęła karmić je swoim mlekiem. Trwało to aż do chwili, gdy odnalazł ich pasterz Faustolo. Mówiąno że wilczy szaniec to legendarny Lupercal niedaleko Palatynu.

Później dorosłe bliźnięta przywrócili władzę swojemy dziadku Numitorowi i postanowili założyć nowe miasto. Nie mogli jednak dojść do porozumienia co do miejsca, pokłócili się i Romulus zabił Remusa. Tym samym nową osadę nazwano Rzymem (od Romulusa). Na miasto czekało wielkie zwycięstwa, wzloty i upadki, w końcu otrzymało tytuł Wiecznego. A wilczycę i maluchy zaczęto przedstawiać wszędzie - od monet po klejnoty i rzeźby. Zmieniła się także symbolika: grupa rzeźbiarska oznaczała szczęśliwe życie za czasów Augusta, rzekę Tyber za czasów Hadriana. Ważne było również to, jak dokładnie została przedstawiona wilczyca. Zwierzę stojące symbolizowało ochronę, a przyczajone – łagodność. Dumnie podniesiona głowa oznaczała wielkość Rzymu.

Historia

Powstanie rzeźby tradycyjnie przypisywano V w. p.n.e., mogła ona zostać odlana w dolnej części Tybru jeszcze za czasów Etrusków. W czasach starożytnego Rzymu istniały dwie takie wilczyce – pierwsza stała w jaskini Lupercale, druga na Palantinie. W 295 r. p.n.e bliźnięta zostały dodane do wilczycy Palantyńskiej poprzez Quinto Fabio Pittora i Quinto Gallo. Fundusze na ten cel, jeśli wierzyć Tytusowi Liwiuszowi, pozyskiwano z konfiskat od lichwiarzy. Pierwsze w miarę jasne informacje na temat rzeźby nowożytnej można znaleźć w źródłach z X w. n.e. W tym czasie wilczyca została przykuta łańcuchem do ściany Pałacu na lateranie. Benedetto da Soracte w swojej Kronice wspomina, że ​​sądy najwyższe podlegały „matce Rzymian”, zatem rzeźba w tamtych czasach pełniła rolę symboliczną, która miała łączyć w sobie dziedziczenie władzy papieży od cesarzy. Sądy te nazywano „sądami wilka”. Co ciekawe, w tym czasie w pobliżu wilczycy jeszcze nie było bliźniaków. Zostały dodane w XV wieku i przypisuje się je Antonio del Pollaioli

Posąg został później przeniesiony do kościoła San Teodoro pomiędzy wzgórzami Palantyńskim i Kapitolińskim, stojał on tam aż do czasu, gdy papież Sykstus IV w 1471 roku podarował go narodowi rzymskiemu. Może wtedy dodano bliźniaków. Rzeźba przeniosła się do Muzeów Kapitolińskich, gdzie można ją oglądać codziennie.

Problem z datą rzeźby

Nowe metody naukowe zmusiły naukowców do zakwestionowania starego datowania. Choć wilczyca kapitolińska ma na tylnej łapie ślady porażenia piorunem, o czym wspomina Cyceron, zwierzę ułożone jest w nietypowej jak na tamte czasy pozie – patrzy na bok w stronę widza, a nie w stronę dzieci czy do przodu. Najnowsze metody wykazały, że rzeźbę wykonano pomiędzy X a XIII wiekiem naszej ery. Ponadto w starożytności metalowe ezeżby wykonywano z oddzielnych części, które następnie spawano. Zamiast tego wilczyca jest jednoczęściowa, czyli wykonana przy użyciu technologii późniejszych czasów. Być może widzimy przed sobą średniowieczną kopię starożytnej rzeźby etruskiej, która została wykonana wraz z imitacją obrażeń. A kto wie, czy oryginał nie jest przechowywany gdzieś w tajnych archiwach Watykanu?

Ciekawostki

Jaskinię Luperkal odkryto prawdopodobnie w 2017 roku podczas wierceń. Dlaczego więc nie miałoby być prawdziwych Romulusa i Remusa, skoro istnieją historie, w których ludzkie dzieci czują się całkiem dobrze w wilczych stadach.

Tagi

Rzym