Gdzie mieszka duch zakonnicy?

Czas czytania 2 min

Legenda o duchu zakonnicy

Na północno-wschodnich obrzeżach Starego Miasta, za kamienicami, kryje się duży klasztor św. Agnieszki. Swoją nazwę zawdzięcza swojej założycielce, księżniczce Agnieszce, najmłodszej córce czeskiego króla Przemysła Ottokara I i Konstancji Węgierskiej. Do klasztoru zaprosiła zakonnice klaryski. Przy klasztorze działał szpital dla ubogich. Z czasem zaczęto przyjmować do niego dziewczęta z zamożnych rodzin czeskich, często wbrew ich woli. Z jedną z takich panienek wiąże się legenda o duchu zakonnicy.

Klasztor św. Agnieszki
Klasztor św. Agnieszki

Jak w klasztorze św. Agnieszki pojawił się duch

Pewnego razu bogaty rycerz oddał swoją córkę do klasztoru. Nie była ona na tyle pobożna, aby zerwać ze światem, jej jedyną "winą" było to, że kochała prostego chłopca z przedmieścia. Młodzieniec dowiedział się jednak, gdzie ojciec ukrył ukochaną, i przekazał jej liścik, w którym podał godzinę i miejsce spotkania. Nocą, w tajemnicy, zakradł się do klasztoru, a zakochani połączyli się w radości spotkania. Zaczęli omawiać plan ucieczki.

Ich rozmowę podsłuchała starsza zakonnica. Uświadomiwszy sobie sytuację, wysłała list do ojca dziewczyny. W wyznaczonym wieczorem czasie, gdy młodzi ludzie właśnie przeskakiwali przez mur, wpadli prosto do rąk rycerza i jego sług. Chłopca ojciec zabił własnoręcznie na miejscu, a drugim ciosem przebił pierś swojej córki. W tej chwili, widząc przed sobą nieruchome ciała, zakrzyknął:

— Przeklinam cię! Nie zaznasz spokoju, dopóki będą stały mury tego klasztoru.

Od tamtej pory duch dziewczyny błąka się po murach i korytarzach. Krzyczy z rozpaczy, nieskończonego bólu i żalu po utracie ukochanej osoby i nie może się uspokoić.

Legenda o duchu zakonnicy

Po śmierci założycielki klasztor żył dalej, aż po wojnach husyckich popadł w ruinę. W XVI wieku osiedlili się tu dominikanie. Mieszkali w jednym ze skrzydeł, a drugie wynajmowali różnym ludziom. Wtedy w jednym z pokoi zamieszkała uboga dziewczyna. Kochała chłopca z sąsiedztwa, lecz jego ojciec zdecydowanie sprzeciwiał się temu mezaliansowi, ponieważ dziewczyna nie miała posagu.

Straciwszy wszelką nadzieję na bycie z ukochanym, pewnego jesiennego, pełnego smutku wieczoru, dziewczyna przygotowała sobie truciznę. Spojrzała po raz ostatni przez okno na klasztorny ogród, wówczas dziki i zaniedbany, i rozpłakała się. Wtedy, przez łzy, zauważyła jakąś zjawię w habicie. Postać podeszła wprost do niej. Powiał wiatr, okno nagle się otworzyło, przewracając szklankę z trucizną, która się rozlała, a zjawa szybko zniknęła. Dziewczyna uznała to za znak, że musi dalej żyć. Minął rok, dziewczyna odkładała każdy grosz na posag, ale nadal brakowało jej potrzebnej sumy.

Pewnego dnia, dokładnie rok później, siedziała przy oknie, smutno patrząc na jesienny ogród. Nagle zimny wiatr znów otworzył okno, a do pokoju wpłynęła szara postać, kładąc na jej kolanach woreczek pełen złotych monet – dokładnie tyle, ile brakowało na posag. W ten sposób duch zakonnicy pomógł połączyć się dwóm zakochanym sercom.

Jak znaleźć klasztor św. Agnieszki

Klasztor św. Agnieszki znajduje się przy nabrzeżu Dvořákovo nábřeží, skąd najlepiej go widać. Wejście do muzeum znajduje się jednak od strony ulicy Anežská. Najbliższy przystanek tramwajowy to Dlouhá třída, a najbliższa stacja metra to Náměstí Republiky (linia B).

Klasztor św. Agnieszki

Mapa - © OpenStreetMap