Legenda o gnomach
Legenda o gnomach niezwiązana bezpośrednio z Praskim Zamkiem, jednak odbyłała si na terenie miasta Praga. Bohaterem tej opowieści jest książę Karol, syn cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego Jana z dynastii Luksemburgów.
Jeszcze za życia ojca Karola delegowano do nadzorowania Moraw, gdzie zaczął wprowadzać nowe porządki. Czeska szlachta rozumiała, że najprawdopodobniej Karol zostanie przeznaczony do Czech. Zaczęli oni szeptać królowi, że książę wykorzysta swoją popularność wśród ludu, aby przejąć władzę. Ojciec długo nie chciał w to wierzyć. Aby samemu wszystko wyjaśnić, wezwał syna do Pragi. Na czas dochodzenia cesarz odebrał Karolowi nie tylko pełnomocnictwa, ale i zamki skonfiskowane na rzecz korony, pozostawiając księciu tylko zamek Křivoklát. Tam Karol czekał na decyzję ojca.
Cesarz szybko rozwikłał zawiłości spisku i ukarał spiskowców. Potem wezwał syna do siebie. Karol wyruszył natychmiast, ale przybył do Pragi wieczorem, kiedy nikt się go nie spodziewał. Akurat odbywał się królewski bal, a książę nie chciał widzieć wielu swoich nieżyczliwych. Dlatego postanowił skorzystać z zaproszenia swojego przyjaciela, starszego burgrabiego Hynka. Komornik króla, pan Bušek z Velhartic, szybko przygotował pokój, rozpalił ogień i zadbał o wino i jedzenie. Po kolacji król poszedł spać.

Jednak sen króla o północy przerwały kroki. Jakby ktoś skradał się obok łóżka, a potem pobiegł po podłodze. Karol wsłuchał się, a potem nakazał komornikowi sprawdzić, co się dzieje. Bušek podłożył ogień w kominku, a następnie zaczął szukać przyczyny hałasu. Szukał pod łóżkami, po kątach, na parapecie, a nawet za oknem. Niczego nie znalazł. Wypił wino i położył się spać. Nagle kielich, który stał obok kominka, przeleciał przez pół pokoju i upadł na środek podłogi. Król i Bušek chwycili za broń, ale ponownie niczego nie zauważyli. Długo rozmawiali o przyczynie tego zdarzenia, wsłuchując się w dziwne kroki wzdłuż ściany. Kiedy nastał poranek, opowiedzieli wszystko burgrabiemu.
Ten tylko pobladł i cicho wyjaśnił, że w tym pokoju mieszkają domowe gnomy. Od dawna nikt tam nie nocował, a dla nich było to niezwykłe. Co więcej, powiedział pan Hynek, gnomy były bardzo poruszone, gdy zatrzymał się tam człowiek, któremu przeznaczone jest wielkie przyszłość.
Po powrocie delfina w kraju nastąpiła podwładza, formalnie rządził ojciec, ale faktycznie wszystkimi sprawami zajmował się syn. W 1335 roku rozpoczęła się budowa nowego pałacu na terenie Zamku Praskiego na ruinach poprzednich budowli.