Kościół Marii Panny przed Tynem
Kościół Marii Panny przed Tynem. Chyba nie ma osoby, która nie widziałaby tej wizytówki Pragi. Prawie każdy album fotograficzny, każdy zestaw pocztówek zawiera zdjęcia z różnymi ujęciami tej perły miasta. Kościół znany jest od XIV wieku jako świątynia kupców przybywających do Ungeltu. Z czasem kościół spodobał się praskim mieszczanom i stał się lokalną parafią. Nawet kapituła wyszehradzka położyła na nim oko, ale praskie mieszczaństwo obroniło swoje prawo do tej świątyni.

Kto jest pochowany w kościele Marii Panny przed Tynem
W czasach wojen husyckich kościół Marii Panny przed Tynem opowiedział się po stronie zwolenników Jana Husa, dlatego na jego fasadzie umieszczono kielich. Być może właśnie z tego powodu potajemnie pochowano tu straconych w 1621 roku radnych. Pochowano tam nie tylko miejską arystokrację różnych wyznań, ale także uczonych. Wewnątrz można znaleźć grób znanego uczonego i alchemika Tycho Brahe. Można go rozpoznać po dewizie „Non faces nec opes, sola artis sceptra perennant” („Ani władza, ani bogactwo, tylko królestwo nauki jest wieczne”). W innym miejscu pochowany jest Jan Rokycana, który należał do umiarkowanego skrzydła husytów — utrakwistów, czyli Kalikstów. Pan Jan opracował koncepcję zjednoczenia chrześcijańskiej Europy przeciwko ekspansji osmańskiej. Jego idee zostały częściowo zrealizowane dopiero ponad 500 lat później w postaci dzisiejszej Unii Europejskiej.
Legenda o kielichu
Kiedy katolicy odzyskali władzę, usunęli kielich i umieścili złoty obraz Marii Panny. Można go nadal zobaczyć na fasadzie. Jednak według przekazów kielich usunięto z zupełnie innego powodu. Otóż upodobała go sobie rodzina bocianów. Zbudowała tam gniazdo i zaczęła wychowywać swoje pisklęta. Karmiły je jaszczurkami, myszami i żabami, które czasami spadały prosto na głowy wiernych wychodzących z kościoła. To się im nie podobało, więc nakazali usunięcie kielicha. Ten symbol kościoła Marii Panny przed Tynem powrócił dopiero w 2017 roku.

Legenda o szlachciance i jej służącej
Niedaleko kościoła Marii Panny przed Tynem mieszkała pewna szlachcianka. Była dumna, pogardzała swoimi sługami, nie dawała im ani chwili wytchnienia. Szczególnie znęcała się nad młodą służącą, prostą dziewczyną ze wsi pod Pragą. Pobożna dziewczyna starała się przestrzegać zwyczajów i co niedzielę chodziła na mszę. I oto pewnego wieczoru pani domu szykowała się na spotkanie towarzyskie. Służąca zaczęła ją ubierać, czesać i stroić. Nagle rozległy się dzwony na kościele Tynskim. Dziewczyna przerwała wszystko, uklękła i zaczęła się modlić.
— Jak śmiesz! Płacę ci za pracę, a nie za modlitwy! — wrzasnęła pani domu i rzuciła się na służącą. Wściekła do granic możliwości zaczęła ją dusić. Oprzytomniała dopiero wtedy, gdy bezwładne ciało opadło jej pod nogi. Zawołała sługi, lekarza, ale było już za późno.

Rudolf Alt. Kościół Marii Panny przed Tynem i fontanna Krocina, 1843
Pani stanęła przed sądem. Proces nie trwał długo, bo sędzia dzień wcześniej otrzymał prezent. Udało jej się uniknąć kary, a szlachcianka wróciła do swojego dawnego życia. Beztroskiego, jak jej się wydawało. Ale za każdym razem, gdy dzwony kościoła Tynskiego biły, przypominała sobie służącą. Z każdym dzwonem skrucha zbliżała się coraz bardziej do jej duszy. Pewnego dnia szlachcianka rozdała majątek biednym i wstąpiła do klasztoru. Przedtem zamówiła mały dzwon i poprosiła o jego zawieszenie na wieży kościoła Tynskiego na pamiątkę dziewczyny.
Jak dostać się do kościoła Marii Panny przed Tynem?
Do kościoła Marii Panny przed Tynem można dojść od stacji metra Náměstí Republiky (linia B), a stamtąd pieszo ulicami U Obecního domu i Jakubská do skrzyżowania z ulicą Malá Štupartská, a następnie przez Ungelt. Można też przejść ulicą Celetná do placu Staroměstské náměstí. Wejście przez bramę przy szkole Tynskiej (od strony placu).

Mapa - © OpenStreetMap